Otoz problem jest taki..podczas jazdy trzyma 90 stopni czyli tak jak powinno byc. Po zatrzymaniu i postoju na odpalonym silniku po 5 min temperaturka zaczyna powoli isc w gore. kiedy przytrzymam go na obrotach temp znowu spada. Czy czujnik temperatury moze sie przegrzewac?
Pomógł: 69 razy Wiek: 29 Dołączył: 12 Maj 2010 Posty: 1960 Miasto/Region: 3-miasto
Wysłany: 2011-12-05, 17:43
raczej wisko się tobie kończy
sprawdź VAGiem jaka jest faktyczna temperatura cieczy
chodzi o to że jak jedziesz to pęd powietrza i temperatura zewnętrzna jest blisko "0" i to wystarczy do schłodzenia chłodnicy i dalej silnika , natomiast kiedy stoisz to praktycznie nie ma co chłodzić chłodnicy oprócz wentylatora który jest uruchamiany nie elektrycznie tylko mechanicznie . Jeśli wyciekł płyn czy co tam jest z wiskozy to nie będzie się sprzęgło załączać wiskotyczne i wentylator będzie się swobodnie obracać (nie zblokuje się i nie będzie chłodzić)
Dobrze napisałem
Jak nie to proszę poprawić
_________________ Nie robić byków , stawiać przecinki i kropki , używać polskich znaków !!!
Ostatnio zmieniony przez mdamian 2011-12-05, 18:16, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 29 Dołączył: 25 Wrz 2011 Posty: 44 Miasto/Region: obecnie Austria
Wysłany: 2011-12-05, 18:36
Sprawdź pompę płynu chłodzącego. Miałem przypadek że w mercedesie sprinterze wirnik pompy na wałku zaczął się obracać. Na niskich obrotach się grzał za bardzo a przy troszeczkę podwyższonych było ok.
Przed wymianą czegokolwiek najpierw VAG-iem sprawdź temperaturę, bo może nie ma problemu z układem chłodzenia tylko z czujnikiem lub wskaźnikiem. Jeśli faktycznie tak temperatura skacze jak opisujesz obstawiam pompę wody.
Wiek: 30 Dołączył: 21 Lis 2009 Posty: 12 Miasto/Region: Kraków
Wysłany: 2011-12-05, 22:43
Miałem tak samo.
Myślałem że wiskoza i tak pokazał komp. więc ją zrobiłem. Wyjechałem od kumpla i przejechałem z 30 km. patrze na temp. a tu tosamo. Myślałem że mnie trafi. Wróciłem do niego i zostawiłem auto. Mam takiego mechanika że jak mu coś nie idzie to siedzi do oporu. Tu akurat wystarczyło ściągnąć obudowę z rozrządu i widać było że pompa leje a przy okazj termostat nie puszcza i pół obiegu było zimne. Nie wiem jak z rozrządem u ciebie ale u mnie wcześniejszy właściciel nie wymienił pompy bo mu się wydawało za drogo.
Wiek: 29 Dołączył: 25 Wrz 2011 Posty: 44 Miasto/Region: obecnie Austria
Wysłany: 2011-12-05, 23:00
mdamian w mercedesie też wymieniany był kompletny rozrząd wraz z pompą wody i po przejechaniu 15000km d*pa zbita. może ktoś już wymienił pompę a wiadomo co oryginał to oryginał a teraz na rynku jest bardzo dużo zamienników i to nie najlepszej jakości.
no wiec tak. bylem dzisiaj u mechanika i okazuje sie ze na wolnych obrotach nie ma obiegu. Plyn nie dochodzi do zbiorniczka. No i na nagrzanym po odkreceniu korka wywala wode.. Na obrotach obieg sie pojawia. Czyli pompa? wymieniana na orginalna jakies 25000 km?
[ Dodano: 2011-12-07, 22:15 ]
No wiec: pompa wody sprawna.. a dzis jak jechalem do mechanika zaczal mi sie gotowac podczas jazdy:( i tak co 500 m postoj i chwila chlodzenia..Co to moze byc? Zastanawiam sie czy moze miec to zwiazek z tym ze 2 mce temu byl wlany uszczelniacz do chlodnicy..
Wiek: 29 Dołączył: 25 Wrz 2011 Posty: 44 Miasto/Region: obecnie Austria
Wysłany: 2011-12-09, 23:51
czyli kolego co zrobił mechanik? Co zmienił, co stwierdził. Magików nie brakuje. A jeśli ktoś może Tobie coś doradzić to musisz bardziej rzeczowo opisywać to co było zrobione przy aucie. Mechanik mógł narobić niezłego bałaganu. Ja odstawiłem auto do mechanika do wymiany pompy hamulcowej i nie odpowietrzył hamulców, co wyszczególnił w kosztach naprawy. Czekamy na informacje. Pozdrawiam. johnmark
Problem rozwiazany..w jednym z wezykow (przy samym zbiorniczku) zaklinowala sie cos podobnego do koszulki termokurczliwej..ciekawe gdzie do mechanika jezdzil poprzedni wlasciciel?? brak slow. mialem szczescie ze cisnienie nie wydmuchalo mi uszczelki..ale przy okazji pompa wody zmieniona bo tez juz zaczynala puszczac na zaslepce.dzieki wszystkim za podpowiedzi i pozdrawiam
witam mam pytanko, mam a8 d2 95r quattro 3,7 czy ten glowny wentylator chodnicy jest napedzany paskiem? i powinien zalanczac wisko dopiero gdy silnik przekroczu 90stopni? bo u mnie kreci siewraz z obrotami silnika i autko po jezdzie w miescie w korkach wogule nie podnosi wskazowki,pytanie brzmi czy tak ma byc czy ktos przerobil wisko na stale i napedzil paskiem? pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum