Wysłany: 2009-10-05, 18:41 [D2 95 4.2PB
] problem ze wspomaganiem
jak jest zimne wspomaganie i silnik to 1 palcem smiga a jak sie nagrzeje to dwoma rekami nie idzie ukrecic pompe robilem i dalej to samo jeszcze kolo przekładni mi cos syczy tak jakby ale ani wyciekow ani nie stuka poradzcie co robic koledzy bo robic przekładnie a jak to nie to.................................
to syczenie masz napewno przy pełnym skrecie jesli tak to niezwracaj nato uwagi , no apropo jesli pompa była robiona to morze to byc jednak maglownica nowa ok 2500zł po regeneracji ok 600zł no zostaje jeszcze urzywka cena ok 700zł bo raczej nic innego niebedzie
tyo ze niejest mokra i ani nie stuka nieznasczy ze jest dobra w maglu masz pełno uszczelniaczy no lepiej zeby magiel był dobry bo troszke roboty przytym jest
jak sie nagrzeje to niech jedna osoba kreci kierownica a ty zobacz czy pasek wtym momencie sie nie slizga na pompie bo jednak moze byc to ona
i jak ta pompe pidłaczyłem 1 raz to jak jest wszystko zimne to git ajak sie nagrzeje do 90stopni to ciezko idzie i cos lekko stuka w niej i cos syczy ale nie wiem co a co do magla to jakby jakis uszczelniacz był walniety to tam jest zbyt duze cisnienie zeby nie ciekło nie wiem juz sam .................
witam,ja mam problem ze wspomaganiem,ciezko chodzi, jak skrece to moge jezdzic do okola osi i nic sie nie dzieje a do kazdego manawry trzeba uzyc troche sily a jest to irytujace!!!!!!mysle ze moze to byc maglownic ale n ie jestem pewny, czy jest bardzo duzo roboty z maglownicą?
Pomógł: 14 razy Wiek: 35 Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 1076 Miasto/Region: Biłgoraj
Wysłany: 2010-10-06, 14:34 Re: [ A8 4.2 95 ] problem ze wspomaganiem
rambo a8 napisał/a:
jak jest zimne wspomaganie i silnik to 1 palcem smiga a jak sie nagrzeje to dwoma rekami nie idzie ukrecic pompe robilem i dalej to samo jeszcze kolo przekładni mi cos syczy tak jakby ale ani wyciekow ani nie stuka poradzcie co robic koledzy bo robic przekładnie a jak to nie to.................................
rambo a8 napisał/a:
jak jest zimne wspomaganie i silnik to 1 palcem smiga a jak sie nagrzeje to dwoma rekami nie idzie ukrecic pompe robilem i dalej to samo jeszcze kolo przekładni mi cos syczy tak jakby ale ani wyciekow ani nie stuka poradzcie co robic koledzy bo robic przekładnie a jak to nie to.................................
Kolego Rambo i co uporałeś się z tym maglem?
Podpinam się z tym pytaniem.
Mam to samo, dzisiaj byłem na diagnozie magla, powiedzieli mi, że to typowe objawy zużytej pompy. Tylko, że już wcześniej ją zmieniłem na nową, co prawda chińską ale nic się nie zmieniło. Tak samo jak u kolegi rambo a8. Dodam, że jak stoję i zwiększę obroty na N, wzrasta ciśnienie i wspomaganie wraca.
Powiedzieli mi, że magiel miał by wycieki na zewnątrz gdyby gubił ciśnienie i żebym jeszcze raz pompę mienił ... Nie wydaje mi się jednak żeby to była pompa, ale bądź tu mądry. Może jednak coś z servotronicem, chociaż tu akurat prędkość auta ma wpływ na siłę wspomagania a nie obroty silnika
Jak by ktoś coś wiedział tym temacie, niech da znaka
Pozdro
pisałem w innym temacie ale napisze jeszcze tu bo juz nerwy puszczają a mianowicie chodzi o to ze mojej audi gdy ją rano odpalam wspomaganie chodzi leciutko ale gdy sie nagrzeje chodzi dosc cieżko wymieniłem juz dwie pompy (jedna chinski zamiennik, obecnie uzywany oryginał 120 bar) nic nie pomogło zregenerowali maglownice (która rozleciała sie po miesiącu warsztat oddał kase )dzis odebrałem auto z innego warsztatu z nową maglownicą po regeneracji i znowu to samo (miałbym wyjątkowego pecha zeby dwa magle były zle zregenerowane) moze wy macie jakies pomysły mam servotronic i w jednej i drugiej były sprawne ja juz niemam pojecia o co kaman płyny były rózne, czerwony, obecnie zielony febi
pisałem w innym temacie ale napisze jeszcze tu bo juz nerwy puszczają a mianowicie chodzi o to ze mojej audi gdy ją rano odpalam wspomaganie chodzi leciutko ale gdy sie nagrzeje chodzi dosc cieżko wymieniłem juz dwie pompy (jedna chinski zamiennik, obecnie uzywany oryginał 120 bar) nic nie pomogło zregenerowali maglownice (która rozleciała sie po miesiącu warsztat oddał kase )dzis odebrałem auto z innego warsztatu z nową maglownicą po regeneracji i znowu to samo (miałbym wyjątkowego pecha zeby dwa magle były zle zregenerowane) moze wy macie jakies pomysły mam servotronic i w jednej i drugiej były sprawne ja juz niemam pojecia o co kaman płyny były rózne, czerwony, obecnie zielony febi
jedyne co mi namysl przychodzi to jeszcze wymienic pasek i sprawdzic napinacz paska
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum