Dołączył: 26 Cze 2011 Posty: 45 Miasto/Region: Radom
Wysłany: 2011-11-04, 13:36 [D3 ALL
] Uszkodzony amortyzator przedni
hey,
żeby nie rozpisywać sie przejdę odrazu do rzeczy...
-Lewy przedni amortyzator przepuszcza gdzies powietrze (opada tylko jedno kolo), slychac
jak syczy jak wyłacze silnik + kontrolki najpierw podnoszenia, a pozniej awarii
pneumatyki (migają obie,na przemian itd).
-jak pojezdze dluzej tzn kolo 20km lub 30/40min to przestaje uchodzić powietrze/dzieje sie
to tak wolno, ze potrzeba kilku godzin aby zeszło z calego miecha
-chce wymienić go, ale na allegro są rozne z krótsza osłoną miecha, dłuższą oslona miecha.
Ale patrząc po numerze części nawet jak wizualnie są identyczne to róznia sie numerem.
Reasumując mój nr mcpersona/amortyzatora pneumatycznego to 4E0616039AF. Czy tylko o takim numerze będzie pasował do mojego samochodu na to miejsce czy inne numery również mogą pasować?
o jakim miechu piszesz? obejrzyj w pierwszej kolejności wszystkie połączenia układu,piszesz o lewej stronie a tam dokładnie jest kompresor i ja zacząłbym od niego.
Dołączył: 26 Cze 2011 Posty: 45 Miasto/Region: Radom
Wysłany: 2011-11-04, 22:54
mowie o lewym amortyzatorze. Masz racje z tym kompresorem tylko, ze posluchaj
jak wczoraj ścisnąłem kabelek ktorym dochodzi powietrze to nadal schodzilo powietrze z amortyzatora i opada tylko to jedno kolo lewe. Powiedz mi gdzie sie znajduje zawór regulujacy cisnienie w miechu amortyzatora, wszystkie sa przy kompresorze czy przy kazdym amortyzatorze jest osobny?
Wysyłam ci na e-mail wszystko na temat air suspension w naszym A8...........przestudiuj i wszystko będziesz wiedział.......zwróć uwagę na szczegółowe przekroje .
[ Dodano: 2011-11-13, 10:08 ]
.........no i co stwierdziłeś? podziel się swoim wynikiem działania zmysłu diagnosty.
Wiek: 33 Dołączył: 08 Mar 2011 Posty: 15 Miasto/Region: EU
Wysłany: 2011-12-03, 21:18
Cytat:
Wysyłam ci na e-mail wszystko na temat air suspension w naszym A8...........przestudiuj i wszystko będziesz wiedział.......zwróć uwagę na szczegółowe przekroje .
Bez rozebrania go po wyjeciu nie dowiesz sie co było uszkodzone.
co padło?...co było nie tak???.......... to teraz jak go masz to bierz się za rozbieranie , foto i na forum................skorzystamy z twojego doświadczenia.
ciekawi mnie za co tyle kasy..............nie wieżę że to aż taka skomplikowana operacja......pewnie jedynie jakieś uszczelnienia ciśnieniowe a czeszą z nas jak za zboże.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum