No to odgrzewam temat niestety
U mnie tez sie tak dzieję ale od czasu do czasu. Zauważyłem tez zależność pogodową- czyli jak jest deszczowo/wilgotnie to tak sie dzieje.
Myślę że jest to problem wilgoci. Ale wie ktoś może gdzie jest ten moduł?
Może pomoże wysuszenie.
U mniedzis stao sie to samo. Auto stalo na zewnatrz caly dzien wieczorem wsiadam jade do pracy i MMI po odpaleniu samochodu po ok 30 sek sie wylacz ekran sie chowa i tyle.
Moge go wlaczyc spowrotem ale tylka na 30 sek i w tym czasie nie dzialaja zadne przyciski na konsoli srodkowej, reset tez nie dzial tylko zmiana stacji radiowych. 30 sek i koniec.
Gdzie i czego szukac.
Jutro przeskanuje to wrzuce bledy.
Minął rok, przyszły mrozy. Co z Waszymi MMI? U mnie było to samo, rozwiązaniem problemu była wymiana wzmacniacza. 2 dni temu MMI znowu ucichło na dobre - nie wytrzymało minus 17 °c Obawiam się, że znów padł wzmacniacz
Pomógł: 16 razy Wiek: 24 Dołączył: 17 Maj 2010 Posty: 373 Miasto/Region: Jelenia Góra
Wysłany: 2012-02-03, 19:51
mi padła zmieniarka ale w sumie wszystko działa ale coś w środku przeskoczyło i nie czyta płyt. :( będzie cieplej to rozbiore ją bo chyba tacka się przesuneła.
W zeszłym roku tez padł mi wzmacniacz , a w tym roku MMI tez odmówiło posłuszeństwa. Również co jakiś czas się resetowało. Padl właśnie jakiś główny moduł, który znajduje się bodajże gdzieś za schowkiem. Na szczęście już wszystko sprawne
mi padła zmieniarka ale w sumie wszystko działa ale coś w środku przeskoczyło i nie czyta płyt. :( będzie cieplej to rozbiore ją bo chyba tacka się przesuneła
Ja już zmieniłem trzy sztuki a teraz kiedy padła mi kolejna to już odpuściłem,mam dość. Uszkodzeniu ulega plastikowy trybik.
Dziś przy temp. -20 otworzyłem samochód i nagle głośniki zaczęły szumieć i to strasznie głośno. Potem coś strzeliło i przez 2h nie miałem dźwięku w MMI. Jak myślicie co może być przyczyną?
Pomógł: 16 razy Wiek: 24 Dołączył: 17 Maj 2010 Posty: 373 Miasto/Region: Jelenia Góra
Wysłany: 2012-02-03, 23:06
Rafelek napisał/a:
Dziś przy temp. -20 otworzyłem samochód i nagle głośniki zaczęły szumieć i to strasznie głośno
raz miałem tak samo ze 2 lata temu ale w lato... Brak błędów itd usterka nigdy nie powróciła jakaś zwara lub przepięcie w wzmaku bo na nic nie reagował zmiana głośności itd... wyłączył się dzwięk bo przegrzały się końcówki mocy we wzmaku... a dzwięk powrócił po 2h bo pewnie wyłączałeś autko i system przeszedł do standby/uśpił się lub pewnie zrobiłeś reset MMI tez pomaga. ale nie wiem czym to może być tak naprawde spowodowane.
Pomógł: 46 razy Dołączył: 15 Maj 2009 Posty: 2396 Miasto/Region: WE/WK/WPR
Wysłany: 2012-02-03, 23:10
No kurna... jak to czytam to z tęsknotą wspominam moje S8.... mróz nie mróz wszystko działało bez zająknięcia.... byle akumulator był zdrowy i wszystko grało....
a tu jak nie MMI, to zmieniarka, albo Kessa, albo szyber....
albo klapa bagażnika która właśnie i u mnie odmówiła posłuszeństwa i teraz tak jak Ty Rafcio ja też jeżdżę z otwartą
a temperatury takie, że nawet w garażu nie mam ochoty nic przy niej robić
No kurna... jak to czytam to z tęsknotą wspominam moje S8.... mróz nie mróz wszystko działało bez zająknięcia.... byle akumulator był zdrowy i wszystko grało....
a tu jak nie MMI, to zmieniarka, albo Kessa, albo szyber....
albo klapa bagażnika która właśnie i u mnie odmówiła posłuszeństwa i teraz tak jak ty Rafcio jeżdżę z otwartą
_________________
No powiem Ci że też teraz miło wspominam D2. Pan Jacek jeździ swoją S-ą i się smieje. Jak narazie zero problemów. Co do klapy to problem opanowałem. Opisałem wszystko w temacie problemu z klapą.
Dziś w nocy totalnie rozladowal mi się akumulator,aż tak do zera, że nie mogłem wyjac kluczyka ze stacyjki. Ostatnie kilka dni jeździłem z wypiętym wzmacniaczem. Dzięki wiedzy kolegi z innego forum, po naładowaniu aku, podpiąłem ponownie wzmacniacz i....
zaczęło wszystko działać
Przyczyna (najbardziej prawdopodobna): mam wstawiony nieoryginalny element do podłączenia tv itp. i to one (te nieoryginalne) elementy potrafia zawiesić caly system MMI.
RADA: Jak MMI robi zwis to go całego zresetować
Pomógł: 46 razy Dołączył: 15 Maj 2009 Posty: 2396 Miasto/Region: WE/WK/WPR
Wysłany: 2012-02-07, 13:18
club-iguana napisał/a:
Dziś w nocy totalnie rozladowal mi się akumulator,aż tak do zera, że nie mogłem wyjac kluczyka ze stacyjki.
ŁoooŁ, kupuj nowy bo ten to już chyba "śmietnik"..... a zapowiadają jeszcze tydzień albo i dwa takich mrozów
club-iguana napisał/a:
Dzięki wiedzy kolegi z innego forum, po naładowaniu aku, podpiąłem ponownie wzmacniacz i....
zaczęło wszystko działać
Czyżby znowuż Adi pomógł?
club-iguana napisał/a:
... zaczęło wszystko działać
No proszę... skoro wzmacniacz już ogarnąłeś to zapraszam już bez dłubania w autach... na kawę, herbatę... albo właściwie, skoro masz takie częste problemy z elektryką, wpadnij lepiej na coś z prądem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum